Smolasty wreszcie powiedział, co się z nim działo. Dwa tygodnie temu sieć obiegły wideo z jego koncertu - raper słaniał się na nogach, jego zachowanie budziło niepokój fanów. Teraz muzyk zabrał głos i opowiedział całą prawdę.
Co się stało na koncercie Smolastego?
Dwa tygodnie temu fani rapera wpadli w panikę. Na nagraniach z koncertu Smolastego widać było, że muzyk nie jest w najlepszej kondycji - słaniał się na scenie, z trudem łapał równowagę. Niektórzy zwrócili uwagę na białą ślinę w kącikach jego ust. Całość wyglądała niepokojąco i nie przypominała normalnego show.
Pod wideo pojawiła się lawina komentarzy, ale zamiast hejtu - fani pisali o niepokoju o zdrowie artysty. Wszyscy wskazywali na jedno: Smolasty wziął sobie za dużo. Mordercze tempo letniej trasy, brak odpoczynku, gigantyczna presja. To wszystko na niego spadło.
Smolasty o swojej walce: "Biorę to na klatę"
Raper postanowił przerwać milczenie i nagrał emocjonalne wideo. "To nie jest kolejny trailer Marvela, gdzie wszystko jest kolorowo i pięknie. Powiem Wam prosto z serducha - ostatnie miesiące mocno mnie przetyrały" - powiedział w oświadczeniu.
Smolasty nie unikał odpowiedzialności: "To moja wina, biorę to wszystko na klatę. Nikogo za to nie winię. Wziąłem sobie znów za dużo na barki". W dalszej części wyznania wspomniał o "chorobie emocji" i walce, którą toczy.
"Najważniejsze dla mnie jest to, że po raz kolejny wstaję z kolan i dla mnie to już jest w jakimś sensie zwycięstwo. Robię to dla siebie, robię to dla rodziny, robię to dla Was" - mówił, dziękując fanom za wsparcie.
Dwa albumy na rekompensatę?
Smolasty zapowiedział, że chce wynagrodzić fanom chwile grozy i swoją absencję wydawniczą. "Wydaje mi się, że mała, a nawet duża rekompensata wam się należy po tych trzech latach bez albumu. W tym roku wydaję dwa albumy" - zadeklarował raper.
Na koniec wideo padły słowa, które chyba każdy fan czekał: "Kocham Was najmocniej na świecie, bo jesteście ze mną i jak jestem na górze, i jak jestem na dole. Jesteście niezmiennie ze mną". Smolasty zapewnił, że teraz przychodzą czyny, nie słowa, i szykuje się do pracy nad nową muzyką.
Co na to fani? W komentarzach pod wideo pojawiło się mnóstwo wsparcia i słów otuchy dla rapera. Wielu internautów przyznało, że czekają na powrót Smolastego w lepszej formie.


