Skolim wszedł na scenę rezydencji prezydenckiej w Juracie jak gdyby nigdy nic - noga jednak jeszcze bolała. Artysta wrócił do koncertowania zaledwie 11 dni po upadku ze sceny w Rewalu, tym razem dla 'Przyszłości.pl', wydarzenia Karola Nawrockiego skierowanego do młodych ludzi.
Spektakularna powrót "Króla latino"
Skoilim pojawił się na imprezie "Przyszłość.pl" w rezydencji prezydenckiej w Juracie w dniach 29-30 sierpnia. To była jego pierwsza poważna próba powrotu do pełnego grafiku po upadku ze sceny w Rewalu, gdzie doznał urazu nogi. Artysta rehabilitował się przez dwa tygodnie, a teraz decyduje się na koncertowanie w wyjątkowym miejscu - przy Karolu Nawrockim, głownie kandydacie na prezydenta.
Event "Przyszłość.pl" to nie zwykły festiwal - to spotkanie młodych ludzi z polityką, gospodarcą i kulturą. W programie znalazły się panele dyskusyjne, wykład Przemysława Babiarza, wspólny bieg z parą prezydencką. Muzyka była tu elementem całej rozrywkowej otoczki.
Nie tylko Skolim na scenie
Artystą nie był jednak jedynym muzycznym gościem. Na scenie pojawili się też Kubańczyk, Tomasz Lubert (ze znanego zespołu Virgin) oraz bracia Hyuk i Hyo Lee. Pomimo konkurencji Skolim miał być gwiazdą wieczoru - jego łacińskie rytmy i energetyczne show to dokładnie to, czego brakowało młodej publiczności.
Event przyciągnął także inne atrakcje. Marta Nawrocka, żona kandydata, prowadziła zajęcia z samoobrony i "rozmowy przy matchy" - nieformalny format rozmów dla uczestników. To pokazało, że "Przyszłość.pl" miała być bardziej niż tylko typowa konferencją - to było doświadczenie, spektakl, mobilizacja.
Powrót po tragedii
Faktem jest, że Skolim nie miał łatwo. 18 sierpnia poinformował fanów przez media społecznościowe, że wraca do gry. Kilka dni później już stał na scenie rezydencji prezydenckiej. Tempo powrotu sugeruje, że artysta nie chciał rozczarować swoich fanów - ani Nawrockiego.
Wkład Skolima w "Przyszłość.pl" to nie tylko koncert. To symbol: nawet po upadku, nawet ze złamaną nogą, "Król latino" powraca do tego, co kocha. Fani pytają, czy to był ostatni występ przed planowaną rehabilitacją, czy zaledwie początek intensywnego powrotu do sceny.
Co dalej? Skolim zapewne będzie musiał być ostrożny - lekarze zawsze ostrzegają przed przedwczesnym powrotem do pełnej aktywności. Ale jeśli wczorajsza scena w Juracie coś pokazała, to że artysta nie zamierza tracić czasu.








