Skolim podczas jednego z letних koncertów zszedł do barierek i zaczął całować fanki z pierwszych rzędów. Nagranie wideo szybko obiegło sieć i wzbudziło gorące dyskusje - jedni komentują z entuzjazmem, inni spekulują, co na to powiedzieliby partnerzy zachwyconych słuchaczek.
# Pocałunki na scenie. Skolim zaskoczyła fanki
Skolimu nie brakuje pomysłów na interakcję ze słuchaczami. Podczas gdy inni artyści ograniczają się do machu z odległości, muzyk regularnie schodzi do publiczności, śpiewa w pierwszych rzędach i robi zdjęcia z fanami. Tym razem poszedł o krok dalej.
Nagranie z koncertu pokazuje moment, w którym Skolim znajduje się tuż przy barieradzie. Śpiewa przebój "Życie Jest Jedno" i skupia uwagę na trzech fankach stojących najbliżej sceny. W pewnym momencie artystę opuszcza mikrofon, a jego twarze znalazły się bardzo blisko twarzy słuchaczek.
Całusy zamiast autografu
Skolimu przypisuje się gest wobec swoich najbliższych współpracowników - niedawno podarował gitarzyście Luxonowi luksusowe auto. Dla fanów przygotował inny rodzaj prezentu. Muzyk pocałował kolejno trzy uczestniczki koncertu - najpierw buziaka w policzek, potem przeszedł do bardziej intymnych chwil, gdy twarze znalazły się bardzo blisko siebie. Wszystko działo się spontanicznie, bez scenariusza.
Wideo szybko trafiło do sieci i wzbudziło falę komentarzy. "Ja bym chciała takiego buziaczka od Skolima" - pisała jedna z fanek. Inna zastanawiała się głośno: "Ciekawe co na to ich partnerzy". Trzecia dodała: "Co twoje to twoje, nikt ci tego nie zabierze".
Sieć podzielona
Reakcje internautów były mieszane. Jedni widzą w tym naturalny gest artysty doceniającego lojalność swoich słuchaczek, które poświęciły czas i pieniądze na bilet oraz pozycję przy barieradzie. Inni zastanawiają się nad granicami profesjonalizmu i tym, jak takie pocałunki mogą być odbierane poza kontekstem koncertu.
Skolimu nie przeszkadza być blisko publiczności. Rocznie artysta daje około 300 koncertów, szczególnie intensywnie latem, gdy potrafi zagrać w kilku miastach tego samego dnia. Jego energia na scenie i skłonność do spontanicznych gestów zdobyły mu armię wiernych fanów.
Biznes i muzyka
Muzyk słynie z tego, że potrafi łączyć karierę artystyczną z przedsiębiorstwem - prowadzi pensjonat, stację paliw, a także linię parówek, ubrań i perfum. Jednak to właśnie koncerty wzbudzają największe emocje wśród publiczności. Tego wieczoru fanki z pierwszych rzędów mogą pochwalić się czymś więcej niż zdjęcie z artystą - wspomnieniem, które rozdaje się w komentarzach pod filmem.
Nagranie wciąż zbiera tysiące wyświetleń. Co na to fani? Komentarze pełne są zarówno zachwytów, jak i pytań o to, czy granice między sceną a prywatnością gwiazdy nie zostały przesunięte trochę za daleko.








