Marianna Schreiber ma nową rolę - i to nieoczekiwaną. Kobieta, której wielu celebrytów woli unikać, znalazła bratnią duszę w Oli Tomali. Teraz czeka na narodziny jej córki jak na własne.

Przyjaźń z programu przetrwała wszystko

Marianną Schreiber i Ola Tomala poznały się na planie "Królowej przetrwania". Mało kto dawał tej znajomości szanse - łącznie z nimi samymi. A jednak panie utrzymują bliski kontakt do dziś i wzajemnie się wspierają.

Ola jest w ciąży - spodziewa się córki. Marianna towarzyszyła jej na baby shower i nie ukrywała emocji. W sieci napisała wprost:

"Poszłam do Królowej przetrwania, poznałam tam moją przyjaciółkę, a dziś... już za moment zostanę ciocią" - napisała Schreiber na swoim profilu, dołączając nagranie z imprezy.

'Nie uwierzyłabym, gdyby mi ktoś powiedział'

Influencerka nie zatrzymała się na jednym wpisie. Dodała też dłuższą refleksję, w której przyznała, że sama była sceptyczna co do tej przyjaźni.

"Gdyby ktoś mi powiedział wtedy, gdy byłyśmy w Królowej przetrwania, że odnajdę tam bratnią duszę, to ja bym nie uwierzyła. Wielu mówiło wówczas, że z tej znajomości i tak po czasie nic nie będzie. A dziś przytulam brzuszek mojej przyjaciółki i mam łzy wzruszenia - serio!" - pisała Schreiber.

Obie kobiety podobno zażartowały przy okazji, że za kilka lat role się odwrócą - i to Marianna będzie czekać na narodziny własnego dziecka. Schreiber od dawna nie ukrywa, że duża rodzina to jej marzenie. Na razie skupia się na nowym związku i - jak sama zapowiada - zamierza być blisko Oli po porodzie.

Ola Tomala przez całą ciążę prowadziła bardzo otwartą narrację w sieci - mówiła o tym, co trudne, co nieoczekiwane, co wzruszające. Internauci doceniają tę szczerość. Narodziny córki czekają już za chwilę.

Czy "ciocia Marianna" sprawdzi się w nowej roli? Dajcie znać w komentarzach.