Sandra Kubicka wróciła na plan zdjęciowy po pięciu latach. Sama przyznała to na Instagramie - bez wielkiej fanfary, za to z szerokim uśmiechem i jednym zdaniem, które powiedziało wszystko.
Sandra Kubicka wróciła na plan zdjęciowy po pięciu latach. Sama przyznała to na Instagramie - bez wielkiej fanfary, za to z szerokim uśmiechem i jednym zdaniem, które powiedziało wszystko.
W ciągu ostatniego tygodnia modelka i influencerka zdążyła pokazać nowego partnera (razem bawili się na weselu wokalisty Dominika Dudka w niedzielę 31 maja) i ogłosić powrót do kariery modelki. Jak na jeden tydzień - nieźle.
"Wróciłam do modelingu po 5-letniej przerwie"
Na Instagramie Kubickiej pojawiła się rolka z pozornie niewinnym opisem: "u mnie po staremu...". Dopiero po obejrzeniu filmiku fani zrozumieli, co Sandra miała na myśli. Na nagraniu widniał napis: "Wróciłam do modelingu po 5-letniej przerwie... Nic się nie zmieniło". Kilka ujęć z planu zdjęciowego, promienny uśmiech i energia, którą trudno podrobić.
Kubicka karierę modelki zaczynała w Stanach Zjednoczonych. Po powrocie do Polski skupiła się na budowaniu marki influencerskiej i biznesie. Rozstanie z Baronem - ojcem jej synka Leosia - najwyraźniej nie zatrzymało jej w miejscu. Wręcz przeciwnie.
Fani: "W swoim żywiole i w końcu na właściwym miejscu"
Komentarze pod postem posypały się błyskawicznie. "Fantastycznie widzieć Cię pełną energii i radości. Piękna, mądra, zabawna i z wielkim sercem - taki pakiet to na wagę złota" - napisał jeden z obserwujących na Instagramie modelki. Inny komentarz mówił wprost: "W swoim żywiole i w końcu na właściwym miejscu. Prześlicznie to za mało".
Nowy partner, powrót do modelingu, ponad milion fanów na Instagramie czekających na każdy ruch. Sandra Kubicka wchodzi w nowy rozdział na całego - i wygląda na to, że dopiero się rozkręca.
Czy czekaliście na jej powrót na wybiegi? Dajcie znać w komentarzach.




