Sandra Kubicka pokazała tajemniczą teczkę z dokumentami i wyznała - pracuje nad nową aplikacją. Influencerka promienieje szczęściem, a fani zastanawiają się, co tym razem wymyśliła.

Sandra Kubicka nie ma już chyba czasu na nudę. W czwartek wrzuciła do InstaStories wideo, na którym machała przed kamerą teczkę z napisem na dokumenty i zagadkowała: 'Możecie się domyślić'. Nie trzeba było długo czekać - okazało się, że chodzi o nowy projekt biznesowy.

"Ale super, ale się dzieje. Tyle rzeczy niedługo wyjdzie na światło dzienne. Naprawdę czuję się jak feniks" - relacjonowała podekscytowana. Kubicka ujawniła, że cały dzień przesiedziała w biurze, pracując nad... aplikacją.

Aplikacja to dopiero początek

"Dzisiaj prawie cały dzień spędziłam w biurze, bo pracowaliśmy nad aplikacją. Nie będę wyjawiać szczegółów, ale to jest ten nowy projekt, który wymyśliliśmy" - wyjawiła influencerka. Jak zwykle - Sandra nie powiedziała wszystkiego. Detale pozostały tajemnicą, ale widać, że projekt pochłania jej całą energię.

To nie pierwszy biznesowy ruch Kubickiej. Od lat rozwija się jako influencerka, a teraz dodaje do tego zakładanie nowych venture'ów. Fani spekulują, czy aplikacja to kolejny etap jej ekspansji na rynku technologicznym czy może coś zupełnie innego.

Emocjonalna przemiana

Co ciekawe - Kubicka jest w zdecydowanie lepszym humorze niż kilka dni wcześniej. We wtorek opublikowała obszerny post, w którym skrytykowała media za "wyrywanie słów z kontekstu" i "pisanie jej narracji". Teraz wróciła do tego tematu, zapowiadając kolejne rozmowy i wywiady na własnych warunkach.

"Na pewno to nie jest koniec opowiadania mojej historii. W tym tygodniu też coś wyjdzie bardzo ważnego dla mnie" - poprosiła, by fani poświęcili jej chwilę uwagi. Jednocześnie dziękuje obserwatorom za wsparcie: "Naprawdę czuję się dużo, dużo lepiej".

Prywatnie też układa się jej nie byle jak - u boku przedsiębiorcy Adama Zaorskiego, z którym chętnie pokazuje się publicznie. Połączenie udanego związku, dobrych projektów i nowego biznesu - no i faktycznie, Kubicka ma powody do uśmiechu.

Co sądzisz o nowej aplikacji Kubickiej? Daj znać w komentarzach, czy czekasz na szczegóły tego projektu.