Styczeń 2020 roku. Rozenek-Majdan wychodzi przed kamerę i mówi wprost: poroniła bliźniaczą ciążę w prawie 11. tygodniu. Polska wstrzymuje oddech.
Perfekcyjna Pani Domu, która nie bała się pokazać niedoskonałości
Małgorzata Rozenek zaczynała jako prowadząca „Perfekcyjną Panią Domu" w TVN - program, który zbudował jej markę i rozpoznawalność w Polsce. Kobieta z miotłą i uśmiechem, symbol domowego ładu. Nikt wtedy nie wiedział, że za kilka lat ta sama twarz stanie się symbolem czegoś zupełnie innego: walki o macierzyństwo.
Z pierwszego małżeństwa z Jackiem Rozenkiem ma dwóch synów - Stanisława i Tadeusza. Po ślubie z Radosławem Majdanem para zaczęła starania o wspólne dziecko. I tu zaczął się rozdział, który Polska śledziła z zapartym tchem.
Poronienie na wizji. Wyznanie, które wstrząsnęło fanami
W styczniu 2020 roku Rozenek-Majdan publicznie przyznała, że poroniła bliźniaczą ciążę w prawie 11. tygodniu. To był cios, którego nikt się nie spodziewał - tym bardziej że media dopiero co informowały o radosnej ciąży. Wcześniej, w grudniu 2019 roku, portale podawały termin porodu i płeć dziecka. Nadzieja, a potem cisza. A potem ta rozmowa przed kamerą.
To wyznanie rozbiło schemat „perfekcyjnego życia gwiazdy". Rozenek-Majdan powiedziała głośno to, o czym tysiące polskich kobiet milczą w czterech ścianach. Reakcja była natychmiastowa - fale wsparcia, łzy, ale też hejt od tych, którzy uznali, że temat jest zbyt intymny na publiczną debatę.
Henryk przyszedł na świat. I wszystko się zmieniło
10 czerwca 2020 roku Małgorzata Rozenek-Majdan urodziła syna Henryka - pierwszego wspólnego dziecka z Radosławem Majdanem. Chłopiec przyszedł na świat dzięki in vitro. Para nie ukrywała tej drogi - wręcz przeciwnie, Rozenek-Majdan otwarcie mówiła o refundacji in vitro i angażowała się politycznie w ten temat, stając u boku polityków walczących o dostęp do tej metody.
Małgorzata ma teraz trzech synów: Stanisława, Tadeusza i Henryka. Rodzina, o którą walczyła latami.
Pięć lat później. Gdzie jest Henryk dziś?
W czerwcu 2025 roku Henryk skończył 5 lat. Onet przypomniał tę rocznicę, a Majdanowie świętowali ją rodzinnie. Radosław Majdan publicznie wspominał o synu - RMF FM cytowało jego słowa z dumą ojca, który nie kryje wzruszenia.
Rozenek-Majdan nie zniknęła z mediów. Jej historia in vitro stała się częścią szerszej rozmowy o prawie do leczenia niepłodności w Polsce - rozmowy, która trwa do dziś.
Co zostało z tamtej afery?
Tamto wyznanie z 2020 roku zrobiło coś, czego żaden program telewizyjny nie był w stanie: pokazało Rozenek-Majdan jako człowieka, nie markę. „Perfekcyjna Pani Domu" okazała się kobietą, która płacze, traci i walczy. I wygrywa.
Henryk ma dziś 5 lat. A Polska wciąż rozmawia o in vitro - między innymi dlatego, że ona pierwsza powiedziała to głośno.
Co wy na to? Dajcie znać w komentarzach.




