Szczecin, styczeń 2026: bilety wyprzedane do zera, zanim ktokolwiek zdążył się ogarnąć. Maryla Rodowicz ma 77 lat i gra więcej koncertów niż niejeden dwudziestolatek. A jeszcze kilka lat temu część dziennikarzy pisała o niej jak o legendzie, która powoli żegna się ze sceną.
Jak to się zaczęło: afera o odwołane koncerty (2020-2021)
Lata 2020-2021 były dla Maryli Rodowicz - jak dla całego show-biznesu - katastrofą logistyczną. Pandemia zmiotła dziesiątki zaplanowanych występów, a media plotkarskie chętnie dokładały do pieca: artystka miała podobno rozważać ograniczenie działalności, zdrowie miało jej nie dopisywać, a fani martwili się w komentarzach, czy jeszcze kiedykolwiek zobaczą ją na żywo. Część tych spekulacji była zwykłym szumem - nie potwierdzonym przez samą Rodowicz ani jej management. Ale nastrój był jednoznaczny: coś się kończy.
Tymczasem skończyła się tylko pandemia.
Co się zmieniło: trasa akustyczna i wyprzedane sale
Dziś Maryla Rodowicz jeździ po Polsce z trasą „Niech żyje bal - trasa akustyczna" i robi to w tempie, które zawstydza artystów o połowę młodszych. Koncert w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie 19 stycznia 2026 roku - <strong>SOLD OUT</strong>. Szczecin, Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza, 21 stycznia 2026 - <strong>SOLD OUT</strong>. Oficjalna strona artystki potwierdza oba statusy bez ogródek.
Kraków, ICE Kraków Congress Centre, 15 lutego 2026, godzina 17:00 - bilety jeszcze dostępne, ale nie pytajcie ile zostało. Bielsko-Biała, Cavatina Hall, 20 lutego 2026, godzina 19:00 - podobnie. Olsztyn, Hala Urania, 16 stycznia 2026 - też w kalendarzu. Wszystko potwierdzone przez Biletyna.pl i oficjalną stronę marylarodowicz.pl.
I to nie koniec. Latem Rodowicz rusza w trasę „Niech żyje bal. Lato 2026" - m.in. Opera Leśna w Sopocie 15 lipca 2026 roku o 19:00, co ogłosił serwis Adria Art. A na grudzień zaplanowano aż trzy wieczory: Stary Maneż w Gdańsku 15 grudnia oraz Stodoła w Warszawie 17 i 18 grudnia 2026 roku - bilety od 179 złotych, dane za TicketClub.pl.
Legenda czy fenomen?
Można by napisać, że Maryla Rodowicz „wróciła". Ale ona nigdzie nie odchodziła - to media przez chwilę przestały w nią wierzyć. Różnica jest spora.
Fakt jest jeden i twardy: w Polsce 2026 roku koncerty Rodowicz wyprzedają się szybciej niż niejeden festiwal z gwiazdami zagranicznymi. Trasa akustyczna to nie nostalgiczny pożegnalny tour dla babć - to pełnoprawna seria wydarzeń w prestiżowych salach, od Teatru Roma po ICE Kraków.
Co ciekawe, nigdzie w oficjalnych materiałach nie pojawia się słowo „jubileuszowa" - żadna z dostępnych tras nie nosi takiej nazwy. Maryla po prostu gra. I ludzie kupują bilety.
Co dalej?
Jeśli masz w planach któryś z lutowych koncertów - sprawdź dostępność teraz, nie jutro. Warszawa i Szczecin już pokazały, jak szybko znika pula. Kraków i Bielsko-Biała czekają, ale historia uczy, że cierpliwość tu nie popłaca.
A my na Plotuchu zostajemy przy swoim: ta kobieta to najlepszy kontrargument wobec każdego, kto twierdzi, że polska scena muzyczna nie ma nic do zaoferowania powyżej czterdziestki. Macie bilety? Piszcie w komentarzach.
