Cztery lata temu Polska żyła narodzinami Henryka Majdana. Ale za tym jednym zdjęciem na Instagramie stała historia, o której niewielu mówiło wprost: długa droga przez in vitro, poronienia i publiczna presja na parę, która zdecydowała się walczyć o dziecko przed kamerami całego kraju.

10 czerwca 2020, godzina 6:35

Dokładnie o tej godzinie Małgorzata Rozenek-Majdan urodziła syna. Chłopiec otrzymał imię Henryk i jest pierwszym wspólnym dzieckiem prezenterki z Radosławem Majdanem - jak potwierdziły portale Fakt.pl oraz Płodność.pl.

Informacja o narodzinach trafiła do mediów niemal natychmiast - Rozenek-Majdan sama opublikowała pierwsze zdjęcie syna na Instagramie, co było gestem typowym dla jej stylu komunikacji z fanami: otwartym, bezpośrednim i na własnych warunkach.

Droga do Henryka: in vitro i poronienia

To, co poprzedzało narodziny Henryka, było znacznie trudniejsze niż jedna chwila radości. Małgorzata Rozenek-Majdan publicznie przyznała, że trzecia ciąża była możliwa dzięki metodzie in vitro, jak podaje Plejada. Para przechodziła przez kolejne próby zapłodnienia, a prezenterka nie ukrywała przed mediami, że droga do tego dziecka była wyboista.

W materiałach Przeglądu Sportowego (Onet) przypomniano, że Rozenek-Majdan wyznała publicznie poronienie bliźniaczej ciąży w niemal jedenastym tygodniu. To wyznanie - złożone przed kamerami - było jednym z najbardziej poruszających momentów w jej karierze medialnej.

W grudniu 2019 roku portal naTemat informował, że Rozenek-Majdan jest w ciąży i że sama wyznaczyła sobie „czasowy limit" na kolejne dziecko. Presja czasu, wieku i kolejnych nieudanych prób była częścią jej publicznego narrowania własnej historii.

Majdan chciał syna. I powiedział to wprost

Radosław Majdan jeszcze przed narodzinami Henryka przyznał w programie „Dzień Dobry TVN", że bardzo mu zależało, żeby dziecko było synem. Materiał dostępny na YouTube dokumentuje tę wypowiedź. Serwis TVN potwierdził również, że para oczekiwała chłopca - prezenterka sama zapowiadała płeć dziecka przed porodem.

Portal Plejada podawał, że poród planowany był pierwotnie na przełom maja i czerwca, a następnie Rozenek-Majdan doprecyzowała termin na początek czerwca. Henryk urodził się 10 czerwca - zgodnie z zapowiedziami.

Co się zmieniło od tamtej pory?

Narodziny Henryka zamknęły pewien rozdział w publicznym wizerunku Rozenek-Majdan. Historia starań o trzecie dziecko nadała jej wizerunkowi nowy wymiar: kobiety, która mierzy się z prawdziwymi trudnościami i mówi o tym głośno.

Dziś Henryk ma cztery lata, a rok 2020 i historia jego narodzin pozostają najbardziej ludzką, a przez to najbardziej trwałą opowieścią w karierze medialnej Małgorzaty Rozenek-Majdan.

---

Fakty w tym tekście oparto wyłącznie na potwierdzonych doniesieniach: Fakt.pl, Płodność.pl, Plejada, naTemat, Przegląd Sportowy (Onet) oraz materiałach TVN „Dzień Dobry TVN".