Piętnaście lat na tym samym krześle jurorskim. Dla większości gwiazd to wyrok. Dla Joanny Krupy - wizytówka.
Joanna Krupa i Top Model: fenomen, który warto rozgryźć
Joanna Krupa jest prowadzącą i główną jurorką „Top Model" w TVN od 2010 roku. To nie jest plotka ani przybliżenie - to fakt, który polskie media potwierdzają od ponad dekady. Piętnaście sezonów w jakimkolwiek formacie to rzadkość. Piętnaście sezonów w prime time reality show? To niemal niespotykane.
Naszym zdaniem ta historia jest niedoceniana. Wszyscy mówią o Krupie przy okazji plotek z życia prywatnego. My wolimy porozmawiać o tym, co naprawdę zrobiła dla polskiej telewizji.
Skąd w ogóle wzięła się w Polsce?
Zanim w 2010 roku TVN złożył jej propozycję, Joanna Krupa budowała karierę w USA - i to na poważnym poziomie. Polskie media zgodnie podkreślają, że kariera ta zaprowadziła ją „na szczyty światowego modelingu". Przyjeżdżała do Polski jako gwiazda z zewnątrz, nie jako lokalna celebrytka szukająca drugiego życia w reality show.
I tu zaczyna się ciekawa część. Większość zagranicznych modeli, które próbują zaistnieć w polskiej telewizji, wypala się po jednym sezonie. Krupa nie tylko przetrwała - program z jej udziałem stał się, jak opisuje Dzień Dobry TVN, „prawdziwym hitem stacji". Ona sama na stałe weszła do polskiego show-biznesu, regularnie wracając do kraju mimo mieszkania głównie w USA.
Nasze zdanie: to jest niedoceniana robota
Mówimy wprost - uważamy, że Joanna Krupa jest jedną z najbardziej niedocenianych twarzy polskiej telewizji ostatnich piętnastu lat. Nie dlatego, że jest bez skazy. Dlatego, że przez półtorej dekady utrzymała program przy życiu w formacie, który globalnie traci widzów.
Reality show o modelingu to gatunek, który w wielu krajach przeżywa poważny kryzys. Polska wersja trzyma się mocno - i trudno nie przypisać części tej zasługi Krupie.
Czy jest kontrowersyjna? Bywa. Czy jej decyzje jurorskie zawsze się podobają? Absolutnie nie - fani regularnie kłócą się o wyniki eliminacji w komentarzach. Ale właśnie o to chodzi w dobrym reality show. Nikt nie ogląda programu, w którym jurorzy są nijacy.
Co z tym dalej?
Nie wiemy, ile jeszcze sezonów „Top Model" ma przed sobą. Nikt tego nie wie. Ale póki program trwa, Krupa pozostaje jego twarzą - modelką, która zbudowała karierę za oceanem, a potem wróciła i zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał: stała się ikoną polskiej telewizji rozrywkowej.
Naszym zdaniem zasługuje na więcej uznania niż dostaje. Przynajmniej tyle możemy jej dać.
A wy co myślicie - czy Krupa powinna zostać na fotelu jurorki jak najdłużej, czy czas na zmiany? Napiszcie w komentarzach.


