Kiedy we wrześniu 2010 roku Joanna Krupa po raz pierwszy stanęła przed kamerami polskiego Top Model na TVN, część branży kręciła nosem. Dziś, po ponad czternastu latach i dwunastu edycjach, naszym zdaniem czas zweryfikował tamte wątpliwości jednoznacznie – na jej korzyść. I warto się nad tym zastanowić.

Powrót do Polski z bagażem międzynarodowej kariery

Zanim Joanna Krupa w 2010 roku przyjęła propozycję prowadzenia polskiej edycji Top Model, miała za sobą ugruntowaną karierę modelingową w Stanach Zjednoczonych - jak przypomina eska.pl. Propozycja TVN była więc czymś więcej niż kolejnym angażem - była powrotem na polski rynek medialny po latach pracy za granicą. Naszym zdaniem właśnie ten kontekst jest kluczowy dla zrozumienia jej roli w programie: Krupa nie była celebrytką zbudowaną przez TVN. Przyszła z własnym dorobkiem i własną reputacją.

Sam moment był przełomowy, co Krupa wielokrotnie podkreślała w wywiadach - jak odnotowuje Dzień Dobry TVN. Kariera w Polsce rozkwitła właśnie w 2010 roku, kiedy Top Model szybko stał się hitem stacji.

Trudny start i krytyka, którą przeżyła

Nie byłoby uczciwe przemilczeć, że początki nie były łatwe. Krupa była krytykowana i wyśmiewana - przyznaje to sama w rozmowach przytaczanych m.in. na YouTube. Co więcej, Jastrząb Post opisuje, że w pewnym momencie była nawet o krok od odejścia z programu, a eska.pl relacjonuje kulisy napięć, do których dochodziło za zamkniętymi drzwiami studia.

Naszym zdaniem to właśnie te momenty kryzysu - a nie gładka, bezproblemowa kariera - świadczą o tym, że jej obecność w programie ma realną wagę. Gdyby była tylko ozdobą formatu, nikt nie zawracałby sobie głowy próbami jej wyeliminowania.

Czternaście lat to nie szczęście, to decyzja

Od pierwszej edycji wyemitowanej od września do listopada 2010 roku - co potwierdza Wikipedia - Krupa współtworzyła wszystkie kolejne odsłony programu. W 2023 roku TVN potwierdził jej udział w 12. edycji, jak podaje Dzień Dobry TVN. Przez cały ten czas zasiadała w jury u boku m.in. Marcina Tyszki i Kasi Sokołowskiej - jak przypomina TVN w jej biografii.

Jej komentarze i decyzje wobec uczestników regularnie stawały się głośnymi tematami w mediach plotkarskich - co odnotowuje Jastrząb Post. Można się z nimi zgadzać lub nie, ale nie można ich ignorować. I to, naszym zdaniem, jest najlepsza definicja telewizyjnej osobowości, która naprawdę działa.

Nasza opinia: kontrowersja jest częścią marki

Polski show-biznes lubi zadawać pytanie, czy Joanna Krupa „zasługuje" na swoją pozycję. My uważamy, że to pytanie postawione odwrotnie. Czternaście lat na czele jednego z najważniejszych formatów TVN, przetrwanie kryzysów wewnątrz produkcji i nieustanna obecność w mediach - to nie jest przypadek ani wynik samej urody. To wynik konsekwentnych decyzji zawodowych, które - jak podsumowuje Co za tydzień TVN - znacząco wzmocniły jej rozpoznawalność w Polsce i połączyły status światowej modelki z rolą gwiazdy polskiego show-biznesu.

Kontrowersja wokół Krupy nie jest problemem jej kariery. Jest jej dowodem.