Nina Sojka weszła na scenę Opery Leśnej bez szumów promocyjnych. Po trzech minutach cała Sopot wiedziała - talent siedzi w rodzinie Soyki. Wnuczka legendarnego muzyka zaśpiewała 'Zależy mi' i zmusiła tłum do milczenia.

Kto to Nina Sojka i dlaczego wszyscy o niej mówią

Nina Sojka to wnuczka Stanisława Soyki - jednej z największych ikon polskiej muzyki. Podczas tegorocznego Top of the Top Sopot Festival (25 sierpnia 2026) stanęła na scenie razem z rodziną podczas koncertu poświęconego pamięci dziadka. To był jej debiut, który zmienił wszystko. Na scenie pojawili się także brat Soyki - Leszek, jego syn Jakub i zaproszone gwiazdy: Kayah, Margaret, Ralph Kaminski czy Zalia. Ale gdy Nina zabrała głos, reszta sceny znikła.

Fani nie mają wątpliwości - to jest głos przyszłości

Social media eksplodowały komplementami. Komentarze pod wideo z Niny były jednoznaczne: 'Takich młodych, utalentowanych, skromnych artystów brakuje na polskiej scenie muzycznej' - pisali widzowie. Inni dodawali: 'Najlepszy koncert, jaki ostatnio można było zobaczyć na polskiej scenie'. Nina wykonała dwa utwory. Najpierw wspólnie z rodziną zaśpiewała przebój dziadka 'Zależy mi', a następnie w duecie z Kasią Sienkiewicz - piosenkę 'Są na tym świecie rzeczy'. Obie wersje wzbudziły wśród publiczności prawdziwe poruszenie. Fani zwracali uwagę nie tylko na głos, ale i na naturalność dziewczyny. 'Wychodzi, śpiewa i zachwyca. Nic nie musi udowadniać na siłę, prowokować strojem czy wyglądem' - napisali internauci. Porównywali ją do 'wielkich gwiazd' z tego samego wieczoru, stwierdzając że Nina zaśpiewała 'skromniej, delikatniej'. Jeden z komentarzy szczególnie poruszył: 'Jestem pewna, że tam na górze Pan Stanisław uronił łezkę. A my tu na dole też'. Inny widz dodał: 'Dziadek dostrzegał w niej swoją naturalną muzyczną następczynię'.

Co dalej z Niną Sojką

Na razie dziewczyna nie ogłosiła żadnych planów muzycznych. Ale jeśli słowa fanów cokolwiek znaczą, to jej kariera przed nią. 'Piękna dziewczyna z pięknym głosem' - to najmniej co słyszy Nina teraz na ulicy. Festival w Sopocie przyniósł jej coś cennego - nie sławę, ale autentyczną sympatię publiczności. To coś, czego nie można kupić żadnym budżetem marketingowym. To głos, który trafia do serca. I dziś wszyscy czekają, kiedy Nina znowu wejdzie na scenę.
Zobacz na Instagramie
Nina Soyka
© TVN
Nina Soyka z rodziną na festiwalu w Sopocie
© East News
Nina Soyka
© TVN
Nina Soyka
© AKPA
Nina Soyka
© AKPA