Magda Narożna wyszła za mąż w tajemnicy i dopiero teraz otworzyła się na temat swojego wymarzanego ślubu. W nowym wywiadzie gwiazda przyznała, że celowo ukrywała szczegóły ceremonii - i wcale tego nie żałuje.
# Narożna o tajnym ślubie: intymna decyzja
Magda Narożna stanęła na ślubnym kobiercu ze Krzysztofem Romaniukiem w zaskakujących okolicznościach. Nikt nie wiedział o dacie, nikt nie był zapraszany publicznie - wszystko rozegrało się w maksymalnej dyskrecji. Teraz gwiazda zdecydowała się mówić o tym wprost.
"Mnie wielokrotnie ktoś pytał na wywiadach o ślub, ja nigdy o tym nie rozmawiałam, nie podawałam żadnej daty. Dla mnie to jest bardzo intymna sytuacja" - powiedziała Narożna w rozmowie z "Faktem". "Ja zrobiłam to na własnych zasadach" - zaznaczyła, podkreślając, że decyzja była całkowicie jej.
Gwiazda nie skupiała się na materialnych aspektach ceremonii. Prezenty były dla niej miłym dodatkiem, ale nie stanowiły sedna uroczystości. "Żyjemy na poziomie, niczego nam nie brakuje. To wesele naprawdę było wspaniałe" - podsumowała, zaznaczając, że liczyli się dla niej bliscy.
Koperty, Cichopek i Kurzajewski - co Narożna mówi
Gdy padł temat kopert weselnych, Narożna nie obeszła się bez ciekawej anegdoty. Wspomniała o poprawinach u Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z 2025 roku - imprezie, na której goście zbierali się, aby złożyć prezent dla nowożeńców.
"Ja mam problem, że ja nie chodzę na wesela. Ostatni raz byłam na poprawinach u Kasi Cichopek. W tym przypadku akurat nie miałam problemu, bo zapytałam się, na czym skupiają się goście i tam była siostra Macieja, która organizowała takie jakby zaplecze. Więc była po prostu grupka osób, które chciały się dołożyć do prezentu i żeby dla Kasi i Macieja jakąś sumę zebrać na podróże, bo oni kochają podróżować" - wróciła pamięcią do tamtego wydarzenia.
Narożna ma jasne zdanie na temat wysokości kopert. "Ja myślę, że to jest kwestia indywidualna. Nie powinno się wyznaczać kwoty. Na temat kasy się nie dyskutuje zwyczajnie" - stwierdziła stanowczo.
Gwiazda udowodniła, że ślub nie musi być medialnym spektaklem. Jej podejście - intymne, dyskretne, na własnych zasadach - pokazuje, że w czasach, gdy wszystko trafia do social mediów, niektóre chwile warto zachować dla siebie.




