Roxie Węgiel i Kevin Mglej właśnie udowodnili, że czerwiec 2025 można przeżyć na maksa i jeszcze mieć siłę na romantyczny wypad do Wiecznego Miasta. Nowy album? Zrobione. Premiera? Zrobione. Wesele przyjaciółki? Zrobione. Rzym z mężem? A czemu nie.
Mem bierze na celownik ten lekko kosmiczny poziom produktywności pary, który u zwykłego Kowalskiego kończy się najwyżej kanapą i serialem. Kontrast między ich intensywnym czerwcem a naszą codziennością mówi sam za siebie, i to bez krzty złośliwości, bo po prostu im zazdroszczimy.
Całość brzmi jak plan działania nakreślony przez bardzo ambitnego asystenta w PowerPoincie, a nie życie dwójga dwudziestoparolatków. Fair play, Roxie.
📰 Więcej na Plotuch.pl



