Izabela Trojanowska i jej mąż Marek Trojanowski są małżeństwem od prawie 50 lat. Ona w Warszawie, on w Berlinie. Rozwód? Niepotrzebny. Wspólne mieszkanie? Też niepotrzebne.
I tu Plotuch musi przyznać: to jest albo najzdrowszy związek w polskim showbiznesie, albo wynaleźli coś, czego żaden terapeuta par jeszcze nie opisał w podręczniku.
Mem oczywiście nie śmieje się z Trojanowskiej - śmieje się z nas wszystkich, którzy mieszkamy z partnerem na 40 metrach i i tak się kłócimy o zmywarkę. Może sekret tkwi właśnie w tych 1000 kilometrach buforu?
Całą historię przeczytasz tutaj: Trojanowska o życiu bez męża pod jednym dachem
Mem dnia od Plotuch: bo czasem najlepsza plotka to ta, w której para robi coś absolutnie sensownego, a my i tak tego nie rozumiemy.




