Robert Lewandowski, król boisk w Europie, w Chicago Fire ma nieco inny status. Właśnie pojawiły się informacje, że jego popularność w USA to zaledwie cień tego, co osiągnął w Europie. Większość Amerykanów nie ma pojęcia, kto to Lewy, więc wózek z hot-dogami zyskuje znacznie większe zainteresowanie! Przykro to mówić, ale w Chicago nawet kiosk ma większe VIP-y. Sprawdź, co o tym mówi świat sportu tutaj.
Udostępnij
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.