Karolina Szostak wróciła do tematu swojej głośnej diety i znowu zrobiło się gorąco. 600 kalorii dziennie to mniej niż przeciętna zupa pomidorowa z chlebem. Mniej niż poranny koktajl detoks influencerki. Mniej niż... no właśnie, wszystko.
Mem nie śmieje się z Karoliny, bo schudnąć 30 kg to naprawdę dużo roboty. Śmieje się z tego, że ktoś to nazwał "robieniem dla zdrowia" - i że my, kobiety 30+, doskonale znamy ten głos w głowie, który liczy i liczy, i zawsze wychodzi za mało.
Telefon jako punkt odniesienia to klasyczny polski absurd: codzienny, bliski, nieodparty. I jakoś smutno-śmieszny, bo to prawda.
👉 Więcej o diecie Szostak na Plotuch.pl




