Blanka Lipińska właśnie wydała poradnik dietetyczny, którego nikt się nie spodziewał. Żadnych suplementów, żadnego coacha, żadnej aplikacji do liczenia kalorii. Trzydzieści kilogramów w dół w cztery miesiące i rada tak prosta, że aż boli.
Nasz mem oddaje to co wszyscy myślimy: płacimy za dietetyka, czytamy etykiety, tygodniami szukamy "zdrowych zamienników" - a tu przychodzi Lipińska i zamyka temat w trzech słowach.
Ironicznie? Tak. Skutecznie? Najwyraźniej.
Czy to zdrowa metoda? To już zostawiamy specjalistom. My tylko odnotowujemy, że polska showbizowa szczerość osiągnęła nowy poziom zwięzłości.
> Pełna historia: Blanka Lipińska o swojej diecie i metamorfozie - szczegóły na głównych portalach plotkarskich.




