Marta Manowska przez 12 lat siedzi w fotelu prowadzącej i ogląda, jak rolnicy i seniorzy znajdują drugą połówkę. Sama nie ma ani męża, ani dzieci, ani rodziny. Teraz, w wieku 40 lat, zaskoczyła wszystkich wyznaniem.

Marta Manowska odkryła karty

Provadząca 'Rolnika szuka żony' po raz pierwszy publicznie przyznała, że szuka partnera na całe życie. W rozmowie z 'Faktem' nie kryla się ze swoim pragnieniem. "Mam 40 lat i poszukuję męża. Naprawdę! Śmieję się trochę, ale tak jest. Nie jestem w małżeństwie, nie mam rodziny, nie mam dzieci. Trochę zwlekamy, trochę czekamy" - wyznała szczerze.

To niezwykłe wyznanie od kobiety, która przez lata pilnowała swoją sferę prywatną. Choć media wielokrotnie spekulowały o jej relacjach, Manowska nigdy nie dzieliła się szczegółami ze swoim życiem uczuciowym. Tym razem jednak postanowiła być otwarta.

Obserwatorka miłości szuka swojej

Manowska zyskała ogromną popularność w 2014 roku, kiedy ruszyła pierwsza edycja 'Rolnika szuka żony'. Od tamtej pory prowadziła też 'Sanatorium miłości', 'The Voice Senior' i miała udział w 'Ośmiu wspaniałych'. Przez ten czas była świadkiem niezliczonych historii miłosnych - niektóre kończyły się ślubami i rodzinami, inne rozstaniami.

Wśród par, które znalazły szczęście dzięki programom TVP, są Anna i Grzegorz Bardowscy czy Marta Paszkin i Paweł Bodzianny. Jednak sama provadząca dotychczas nie miała szczęścia w miłości.

Ciekawe, czy historia Manowskiej inspiruje się precedensem Karoliny Gilon, prowadzącej 'Love Island', która znalazła partnera właśnie dzięki programowi, którego była twarzą. Może któryś z rolników zwróci uwagę na женę ze sceny?