Joanna Jędrzejczyk wyszła na parkiet "Tańca z gwiazdami" w zupełnie nowej roli - wrażliwa, delikatna, daleka od twardej wojowniczki, którą znamy z oktagonu. Po walcu wiedeńskim, który oceniający nagrodzili 22 punktami, ledwo skończyła się muzyka, a ona już nie mogła powstrzymać łez.

Parkiet rozbłysnął, Jędrzejczyk rozpłakała się

Para numer 8 - Joanna i Kamil Kuroczko - zachwycili jurorów. Rafał Maserak nie krył uznania: "Wielkie brawa dla ciebie. Lekkość i delikatność". Wynik 22 punkty w edycji, gdzie poprzeczka zawisła wysoko, to solidny start. Ale tuż po występie sportsmenka zalała się łzami - i to był moment, który zmienił całą narrację wieczoru.

Emocje schodzą przez płacz - wyjaśnia sama Joanna

Na gorąco w rozmowie z Plejadą 39-latka nie kryła, skąd się wzięły łzy. "Chciałam mieć to za sobą. Mam już to za sobą. Niesamowity natłok emocji. Byłam zestresowana. Czułam się dosłownie jak przed wyjściem na ring. Taka sama klasa, ale te łzy... Już teraz jest lepiej, ale ja dużo płaczę" - wyznała szczerze. Okazuje się, że to naturalna dla niej taktyka radzenia sobie ze stresem. "Ludzie się zawsze pytają: 'Czemu płaczesz? Czemu płaczesz nawet po wygranych?'" - dodała.

Joanna podkreśliła, że płacz to dla niej oznak autentyczności. "Jeżeli robisz coś całym sercem, całą sobą, głową, emocjami, to jest najprawdziwsze. Zawsze byłam taka prawdziwa. To niesamowita przygoda i warto być po prostu sobą we wszystkim, co w życiu robimy" - mówiła z refleksją.

Kamil wziął ją na warsztat - i poruszył ją do łez

Na chłodno Jędrzejczyk potrafił ocenić swoją pracę. "To duże emocje, dużo trudu, te emocje potrafią zmrozić i troszeczkę dziś tak było, bo myślę, że możemy dowieźć więcej, ale to tylko początek drogi" - stwierdziła, już bardziej opanowana. W tym momencie jej partner treningu Kamil Kuroczko nie wytrzymał. "Patrzcie, jaka wymagająca. Już od razu 'więcej to', 'więcej to'. Bardzo mnie to cieszy jako trenera, ale uważam, że dowiozłaś idealnie. To, gdzie zaczęliśmy i gdzie jesteś teraz, to jest Mount Everest" - powiedział, zmieniając ton na poważny.

"Wszyscy jesteśmy z ciebie dumni. Byłaś tak długo silna i dawałaś nam wszystkim powód do tego, żeby być dumnym na arenie międzynarodowej, że teraz chciałbym, żebyś odpuściła, żebyś miała chwilę dla siebie" - dodał Kuroczko. Słowa partnera obeszły się Joannie łaskę. "Czy on nie jest wspaniały? Mam kogoś, od kogo mogę się uczyć" - odparła z uśmiechem.

Tak oto z Jędrzejczyk na parkiecie "Tańca z gwiazdami" wyłoniła się zupełnie inna kobieta niż ta, którą znamy z walk. Płacz, wrażliwość, emocje - wszystko to okazało się niezbędne, by dotrzeć do serca jurorów i widzów. A Kuroczko? On wie, jak ją zmobilizować, gdy się załamie.

"Taniec z gwiazdami" emitowany jest w każdą niedzielę o 19:55 w Polsacie.