Ida Nowakowska stanęła na scenie jako Cher i zagrała tam całą burleskową grę. Piotr Gąsowski wstał z fotela, klasnął i się wzruszył - tak bardzo rozbił go jej "Welcome to Burlesque".
# Ida rozpaliła scenę "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Gąsowski nie wytrzymał
Trzeci odcinek "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" przyniósł spore emocje i kilka niespodzianek. Na początku programu pojawiła się gość specjalny - Tatiana Okupnik, która nie tylko zaśpiewała "Lady" zespołu Modjo, ale zasiadła też w fotelu jury, zastępując Justynę Steczkowską.
Ale sedno wieczoru to była metamorfoza Idy Nowakowskiej. Dziennikarka otrzymała "masz wybór" i mogła wybrać między Shakirą a Cher. Początkowo marzyła o tanecznej energii pierwszej, ale szybko zdała sobie sprawę, że wcielenie się w ikonę rocka to znacznie większe wyzwanie. I wiecie co? Poradziła sobie świetnie.
Ida jako Cher zabrała jury na burleskową podróż
Idzie przypadł utwór "Welcome to Burlesque" - piękny, wymagający całej scenicznej ekspresji. Nowakowska postawiła na pełną charakterystykę: od gestów Cher, przez jej charyzmatyczną obecność na scenie, aż po układ tańca. Wynik? Jury siedziało w szoku.
"Byłaś fantastyczna, Ida! To mnie rozłożyło na łopatki, dlatego specjalnie chciałem cię zaskoczyć i nie wstawać po wykonaniu. Teraz za to stoję, klaszczę i się wzruszam. Jesteś fantastyczna, dziękuję bardzo" - zachwycał się Piotr Gąsowski, który dosłownie wstał z fotela i nie krył emocji. To była przesłanka na najwyższą ocenę.
Ida Nowakowska triumfowała w trzecim odcinku programu i zabrała do domu statuetkę zwycięzcy.
Pozostałe metamorfozy: od falsettu Gabriela po elegancję Marii
Gabriel Fleszar zmienił się w Maggie Reilly i zaśpiewał "Everytime We Touch" falsetem. Tatiana Okupnik doceniła odwagę artysty: "Miałeś bardzo ciężkie zadanie, bo pamiętamy twoją barwę z różnych utworów, ale zrobiłeś to bardzo dobrze". Śpiewak pokazał, że potrafi się zaskakiwać.
Ula Milewska wcieliła się w Piotra Kupichę z Feel, wykonując "Jest już ciemno". Drobna artystka musiała znaleźć w sobie męską energię lidera zespołu. Małgorzata Walewska byla zachwycona: "Ta jego energia cię tak niosła, że aż ciśnienie mi się podniosło. Wszystko naprawdę super".
Maria Sadowska podeszła do tematu zupełnie inaczej - zaśpiewała "Groszki i róże" Ewy Demarczyk. Melancholijna, pełna elegancji interpretacja rozłożyła na łopatki Stefano Terrazzino. "To była magia od początku do końca" - mówił jurowr.
Marcin Miller dostał "Footloose" Kenny'ego Logginsa i pokazał się z maksymalną energią. Lider Boys był w swoim żywiole, a jury to dostrzegło. Małgorzata Walewska pogratulowała mu wspaniałej kreacji.
Czy Ida miała najlepszy wieczór?
Wypowiedzi jurorów nie pozostawiały wątpliwości - Ida Nowakowska zagrała najbardziej spektakularne przedstawienie trzeciego odcinka. Jej Cher to była pełna burleskowego szaleństwa wizja, która trafiła prosto w serca jury. Gąsowski wstał, wszyscy klaskali, a statuetkę zwycięzcy przywłaszczyła sobie dziennikarka.
Co na to fani programu? Czy zgadzacie się z werdyktem jury?




