Gabriel, 32-letni rolnik z Kalisza, zamieścił na Instastory oświadczenie, które potwierdziło to, co od miesięcy szeptem mówili kibice "Rolnika szuka żony". Z Weroniką już go nie ma. "Nie jestem już z Weroniką. Proszę o uszanowanie naszej prywatności" - napisał krótko, prosząc fanów, by nie drążyli tematu.

Przeczucia miały rację

Widzowie 12. edycji "Rolnika szuka żony" od początku wiedzieli, że coś tu nie gra. 24-letnia Weronika z Łodzi wjechała na posiadłość Gabriela PKS-em i dopytywała się, czy wokół "tej dziury" w ogóle coś istnieje. Studentka liczył na znacznie więcej niż to, co zastała w Wielkopolsce. Nawet uczestniczka z poprzedniej edycji, Klaudia (która znalazła miłość u Valentyna), nie wytrzymała i skomentowała na Instagramie: "Uwielbiam ''miastowe'' laski, które nagle odkrywają inną rzeczywistość. Czasami trzeba wyczuć takt".

Gabriel najpierw podpadł widzom swoimi decyzjami. Długo faworyzował Karolinę, aż do momentu, gdy ona wyznała, że nie chce ślubu kościelnego. Wtedy rolnik nagle zmienił zdanie i uznał, że "nic mu w niej nie pasuje". Klaudię odesłał wcześniej, zostały mu już tylko Weronika - i z nią postanowił budować przyszłość. Przynajmniej tak obiecywał na finałach programu.

"Szuka ukojenia w pracy"

Przeczucia kibiców, jak zwykle, okazały się słuszne. Niedawno Gabriel zabrał głos i potwierdził rozstanie. Na Instastory zamieścił oświadczenie, w którym prosił o szacunek dla jego prywatności i nie dopytywanie szczegółów. Trzy dni później opublikował nagranie z pracy - wyraźnie dowodów, że emocjonalne zawirowania leczy zaangażowaniem się w gospodarstwo.

Co ciekawe, rolnik zapewnia, że nie żałuje udziału w programie. Na Instagramie napisał: "Oczywiście, że bym się drugi raz zdecydował. W programie jest możliwość poznać wspaniałych ludzi, ale również samego siebie". Gabriel podkreśla, że przygoda mogła skończyć się gorzko, ale doświadczenie uznaje za cenne.

Reszta się trzyma

Rozstanie Gabriela i Weroniki to już trzecie potwierdzenie rozpadającego się związku z 12. edycji. Źródła podają, że inni uczestnicy tej serii mają się znacznie lepiej - część par zdecydowała się na dalsze kroki, choć fani ciągle spekulują, ile z tych związków przetrwa poza kamerami.