Zaśpiewała 'To nie ja' po raz ostatni. Serio - ostatni. Edyta Górniak weszła w 2025 rok z jubileuszem 30-lecia swojego przełomowego albumu 'Dotyk' i wyszła z niego z gotowym dokumentem o własnym życiu. Między tymi dwoma punktami było Opole, Sopot, Kielce i Sylwester w Toruniu.
Skąd przyszła - krótkie przypomnienie
Edyta Górniak to nazwisko, które w polskim popie znaczy jedno: Eurowizja 1994. Drugie miejsce z 'To nie ja' zrobiło z niej gwiazdę, zanim internet w ogóle istniał w Polsce. Przez kolejne trzy dekady artystka balansowała między triumfami a kontrowersjami - ale na scenie zawsze wracała.
W 2024 roku minęło dokładnie 30 lat od tamtego eurowizyjnego wieczoru. Onet przeprowadził z nią jubileuszowy wywiad, w którym Górniak wracała myślami do 1994 roku i tego, co tamten występ zmienił w jej życiu.
2024: świąteczny album i eurowizyjny jubileusz
Rok 2024 przyniósł dwie rzeczy. Po pierwsze - jubileusz eurowizyjny i szereg wywiadów, w których artystka rozliczała się z trzydziestoletnią karierą. Po drugie - album 'My Favorite Winter'. W grudniu 2024 Górniak mówiła o tej płycie w ekskluzywnym materiale wideo, tłumacząc, skąd wziął się pomysł na świąteczny projekt.
To był spokojny rok - bez wielkich festiwali, za to z wyraźnym sygnałem, że artystka nie zamierza znikać.
Opole 2025: ostatnie 'To nie ja'
Najgłośniejszy moment całego okresu 2024-2025 rozegrał się w czerwcu 2025 w Opolu. Na 62. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki, podczas koncertu 'Trzy ćwiartki Jacka Cygana - urodziny' 15 czerwca, Górniak zaśpiewała 'To nie ja'. Ale nie jak zwykle.
Dzień wcześniej 'Super Express' ujawnił, że to będzie ostatnie wykonanie tego utworu. Artystka miała tłumaczyć, dlaczego żegna się z piosenką, która zbudowała jej karierę - w kontekście 30-lecia albumu 'Dotyk'. Viva! potwierdziła po festiwalu: Górniak powiedziała wprost, że tegoroczny występ w Opolu był jej ostatnim na tym festiwalu.
To zdanie wywołało lawinę. Koniec ery? Pożegnanie z Opolem na zawsze?
Na zapleczu festiwalu Górniak rozmawiała z portalem Opolska360 i powiedziała też coś o swojej muzycznej przyszłości - że nie myśli o nagraniu nowego albumu i woli skupić się na pojedynczych produkcjach. Przy okazji - nieoczekiwanie - wspomniała o Dodzie jako o wzorze w pewnym aspekcie działalności artystycznej.
Sopot 2025 i jubileusz 'Dotyku'
W maju 2025 Górniak pojawiła się w Sopocie. 24 maja wystąpiła podczas koncertu 'Gdzie się podziały tamte prywatki?' w ramach Polsat Hit Festiwal 2025. Dzień później opublikowano wywiad z nią - 'Wyjątkowy wywiad z Edytą Górniak. Sopot 2025' - który potwierdził, że artystka jest w bardzo aktywnym medialnie momencie.
Sierpień przyniósł kolejny jubileuszowy akcent. Interia opublikowała obszerną rozmowę z okazji 30-lecia 'Dotyku' - płyty, która w połowie lat 90. zmieniła oblicze polskiego popu. Górniak wspominała, co ta płyta znaczyła dla niej i dla całego pokolenia słuchaczy.
30 sierpnia artystka miała być największą gwiazdą koncertu Polsat i Radia Zet 'Magiczne zakończenie wakacji' w Kielcach - z recitalem poświęconym właśnie 30-leciu 'Dotyku'.
Dokument o życiu artystki
Pod koniec 2025 roku Interia podała, że artystka nagrała dokument o swoim życiu, który ma trafić na platformę streamingową w 2026 roku. Żadnych szczegółów fabuły, żadnych fragmentów - tylko tyle, że film istnieje i że premiera jest kwestią miesięcy.
Dokument o Edycie Górniak. W 2026 roku. Dajcie nam chwilę.
Co dalej?
Górniak wchodzi w 2026 rok z jasno postawionym zakładem: koniec z albumami, koniec z Opolem, za to nowe formaty i dokument, który pewnie powie więcej niż wszystkie wywiady razem wzięte.
Czy 'To nie ja' naprawdę brzmiało po raz ostatni? Czy dokument będzie rozliczeniem z przeszłością, czy manifestem na przyszłość? Jedno jest pewne - Edyta Górniak nigdy nie robiła nic po cichu. Czekamy na 2026 rok razem z wami.


