Beata Kawka nigdy nie wyszła za mąż i nigdy nie chciała dla córki Zuzanny kariery w kinie. A jednak córka postawiła na aktorstwo - i wbrew mamie zagrała w kilkunastu produkcjach.

Mama miała inne plany dla Zuzanny

Beata Kawka zyskała sławę w latach 90. jako aktorka seriali "Samo życie", "Na dobre i na złe" i "Barwy szczęścia". Z czasem stała się stałą bywalczynią branżowych imprez, a prasa rozpisywała się zarówno o jej osiągnięciach zawodowych, jak i życiu prywatnym. Córka Beaty, Zuzanna, urodziła się z partnera, z którym Kawka rozstała się w 2007 roku.

Artystka zawsze była szczera na temat swoich poglądów - nigdy nie wierzył w instytucję małżeństwa. Dlatego właśnie pierwszy szok przeżyła, gdy Zuzanna postanowiła wyjść za mąż. "I dziś macie mnie na widelcu jako teatr niekonsekwencji" - wyznała wtedy Kawka ze śmiechem, godzując się z decyzją córki.

Ale to nie koniec niespodzianek. Zuzanna zdecydowała się również na karierę aktorki - dokładnie to, czego mama dla niej nie chciała. Podobno Beata była sceptycznie nastawiona do tego wyboru i marzyła dla córki o zupełnie innej przyszłości.

Od sprzeciwu do akceptacji

Zuzanna Bernat nie kryła, że mama początkowo była przeciwna jej planom zawodowym. Z czasem jednak Kawka musiała pogodzić się z decyzją jedynego dziecka. Córka pojawiła się w wielu znanych produkcjach - zagrała m.in. w "Pati", "Imago" i "Za marzenia".

Historia matki i córki z branży filmowej to kolejny dowód na to, że czasami dzieci idą właśnie tą ścieżką, którą rodzice dla nich nie planowali. Zuzanna jednak nie tylko poszła w ślady mamy - poszła dokładnie w jej ślady.

Co na to Beata Kawka dzisiaj? Czy godzinami oglądająca filmy córki ma podobny stosunek do aktorstwa co kiedyś?