Zaczęło się od bloga w 2013 roku. Dziś to kilka marek, sklep stacjonarny w Warszawie i kosmetyki w drogeriach. Anna Lewandowska zrobiła coś, czego większość influencerek nawet nie próbuje - zamieniła followersów w klientów, a klientów w stały biznes.
Skąd się wzięło imperium Lewandowskiej?
Wszystko zaczęło się od Healthy Plan by Ann - bloga o zdrowym stylu życia, który Anna Lewandowska uruchomiła w 2013 roku. Przez lata stał się fundamentem jej rozpoznawalności w Polsce. Forbes wskazuje go jako jeden z kluczowych filarów jej działalności biznesowej do dziś.
Blog to był jednak tylko punkt startowy. Lewandowska szybko zrozumiała, że sama treść nie wystarczy - potrzebne są produkty. I zaczęła je tworzyć.
Co konkretnie sprzedaje Lewandowska?
Jej portfolio marek to nie jeden przypadkowy projekt - to przemyślany układ. Każda marka zajmuje inne miejsce w życiu klientki dbającej o zdrowie.
Najpierw przyszła żywność. W 2020 roku Lewandowska uruchomiła SuperMenu - catering dietetyczny dla tych, którzy chcą jeść zdrowo, ale nie mają czasu gotować. Przegląd Sportowy Onet w 2024 roku wymieniał też Foods by Ann - linię produktów spożywczych - jako jedną z marek wchodzących w skład jej biznesowego ekosystemu.
Potem kosmetyki. W październiku 2020 roku pojawiło się Phlov by Anna Lewandowska - własna linia kosmetyczna. Kolejny rok przyniósł Levann - markę suplementów diety, którą Lewandowska uruchomiła razem z mężem Robertem.
W 2021 roku otworzyła też w Warszawie Healthy Center by Ann - centrum treningowo-dietetyczne - oraz Healthy Store by Ann, sklep stacjonarny. Jak podaje Dziennik Polski, jej produkty trafiły zarówno do sprzedaży online, jak i do sklepów stacjonarnych.
Dlaczego to działa? Lewandowska tłumaczyła to sama
W wywiadzie dla Business Insider, cytowanym przez Vivę, Lewandowska mówiła wprost: Healthy Plan by Ann był dla niej impulsem do wejścia w branżę spożywczą i stworzenia Foods by Ann. Jeden projekt napędzał kolejny.
Forbes w 2023 roku opisał jej strategię jako świadome budowanie marki osobistej - nie tylko wizerunku, ale całego ekosystemu produktów i usług wokół jednego hasła: zdrowy styl życia.
To właśnie ten model działa. Nie jedna marka, tylko kilka wzajemnie się wzmacniających. Klientka kupuje plan treningowy, potem catering, potem suplement, potem krem - i zawsze zostaje w świecie Lewandowskiej.
Co dalej z biznesem Lewandowskiej?
Przegląd Sportowy Onet w 2024 roku pisał o jej ambicjach europejskich - ekspansji poza Polskę. Szczegóły tych planów nie zostały jeszcze w pełni ujawnione publicznie, ale kierunek jest jasny.
Od bloga w 2013 roku do kilku marek działających równolegle - to nie jest przypadek ani szczęście. To konsekwentna praca przez ponad dekadę. I na razie nic nie wskazuje, żeby Lewandowska miała zwalniać.
A wy - korzystacie z którejś z jej marek? Dajcie znać w komentarzach.

