Anna Ilczuk przez dekadę uchodzi za żonę Andrzeja Kłaka - wszyscy myśleli, że to jedno z najpopularniejszych małżeństw polskiego show-biznesu. Tymczasem gwiazda 'Świata według Kiepskich' właśnie wyznała prawdę: nigdy nie wyszły za mąż.
Plotka z Wikipedii trwała latami
Anna Ilczuk i Andrzej Kłak od lat uchodziły za jedno z najbardziej rozpoznawalnych małżeństw w polskim show-biznesie. Miłośnicy seriali znali ją z roli Jolaśki w 'Świecie według Kiepskich' czy Emilki z 'Pierwszej miłości', a jego - jako Andrzeja z '1670' czy Tadka z 'Lulu'. Wszyscy założyli, że to para. Okazuje się, że to jedynie internet rozpowszechniał tę informację.
'Mój mąż jest mężem tylko w internecie'
Aktorka ujawniła całą prawdę w programie 'Pan od polskich seriali' Telemagazynu. 'Mój mąż jest moim mężem tylko w internecie. To nie jest mój mąż. Po prostu ktoś taki wpis w Wikipedii zrobił i tak zostało. Jest to taka wiadomość, która jest powtarzana' - wyznała Anna Ilczuk. Gwiazda przyznała, że przez wszystkie te lata absolutnie nie czuli potrzeby dementowania plotki.
Co więcej, aktorka stwierdziła, że całą sytuację postrzega z dużą dozą filozofii. 'Po co? Właściwie jaka jest różnica? Jest to mój partner życiowy, nie jest to dla mnie obca osoba. Właściwie tam się wszystko zgadza. Nawet prawie daty' - mówiła. Jej słowa wybrzmiewały ze zrozumieniem dla tego, że media i fani przez lata tworzyli narrację na temat ich związku.
Odwrotnie niż zwykle
Zaskakujące jest to, że zazwyczaj celebryci ukrywają prawdę o swoim małżeństwie, a tutaj mamy odwrotną sytuację - aktorzy nie czuli się zobowiązani do rozwiania mitu o ślubie, którego nigdy nie było. Anna Ilczuk poruszona wyznaniem zdradziła, że dla nich ten fakt nie miał większego znaczenia - są partnerami życiowymi i to wystarczy.
Fani 'Pierwszej miłości' oraz 'Świata według Kiepskich' mogli być zaskoczeni tą rewelacją. Przez lata wierzyli, że to małżeńska para, a okazuje się, że wszystko zaczęło się od losowego wpisu na Wikipedii, który nikt nie podniósł, by skorygować.
Co na to fani? Podobno w mediach społecznościowych pojawiły się zaskoczone komentarze - niektórzy przyznali, że zawsze uważali ich za idealne małżeństwo show-biznesu.




