Magda Adamowicz przez tygodnie milczała. Potem wrzuciła jedno nagranie i wszystko stało się jasne.

Pogodynka TVN przez jakiś czas trzymała sekret tylko dla siebie. Ale 16 czerwca postanowiła, że czas go ujawnić - i zrobiła to po swojemu.

Jeden obrót i cała tajemnica wyszła na jaw

Magda Adamowicz opublikowała na swoich mediach społecznościowych krótkie nagranie. Pozuje w dopasowanej sukience, a w pewnym momencie odwraca się bokiem do kamery. Ciążowy brzuszek nie zostawia żadnych wątpliwości.

Pod filmikiem napisała tylko: "No to już wiecie o moim sekretnym projekcie". Lakonicznie, ale z klasą.

Adamowicz to jedna z rozpoznawalnych twarzy pogody w stacji TVN. Widzowie znają ją z anten TVN, TVN24 i TTV. Zanim jednak stanęła przed kamerą, przez kilka lat pracowała za kulisami - jako researcherka i producentka w redakcji Faktów po południu. Droga do ekranu była więc długa, ale przemyślana.

Fani zalali ją gratulacjami

Na reakcję obserwatorów nie trzeba było czekać długo. Pod nagraniem błyskawicznie posypały się komentarze pełne radości i ciepłych słów.

"Aaaaaaa! Cudownie!", "Pięknie! Ogromne gratulacje", "Co za wiadomość! Sztos" - pisali fani. Jeden z komentarzy brzmiał: "Co to będzie za piękne dziecko z takich rodziców! Gratulacje".

Trudno się dziwić entuzjazmowi - Adamowicz jest lubiana przez widzów, a takie ogłoszenia zawsze wywołują lawinę serdeczności w sieci.

Prezenterka nie ujawniła na razie żadnych szczegółów - ani terminu porodu, ani płci dziecka. Na więcej informacji przyjdzie nam pewnie jeszcze poczekać. Jedno jest pewne: sekretny projekt okazał się najlepszym projektem w jej życiu.